| |
I staralem sie lowic na dobrej klasy kije wiec jestem przyzwyczajony do sredniej i wyzszej polki. NIe cierpie lowic na kije bylejakie.
Lochmory to przyzwoite kije, ja znam trochę serię 'schodzącą' z rynku, czyli X i Z. Ale to nie jest wyższa półka, raczej zakup w kategorii dobra jakość za nieduże pieniądze. Wyższa półka Daiwy to Alltmoor.
Amerykańskie kije są na rynku brytyjskim bardzo drogie, droższe niż w Polsce. Może warto pogrzebać na wtórnym rynku (ebay.co.uk) , jakiegoś Hardy'ego z czasów przed 'szybkimi' grafitami kupić ? Nie lekceważ tej opcji, czasem niektóre kije sprzed lat są sprzedawane w stanie idealnym, prawie nie używane.
Zastanawiam sie nad zakupem kija Lochmor Progresive Trout Fly o dlugosci 9`6". Chcem go urzywac jako kij uniwersalny do lowienia pstragow i lipieni na rzekach i jeziorach w Szkocji. Myslalem o mocy kija 5-7AFTM ale i jest 6-8, 7-9 AFTM. Moze mi doradzicie jaki by byl najlepszy. Jest on skaladany z 2 czesci. Przelotki Fuji Nickiel i Hard Crome Snakes. Jeszcze jest oznaczenie OZS ale nie mam pojecia co to jest. Jest to liczba 4.3 . Kij kosztuje 175£ a na nasze 1200zl. I dawana jest przez firme dozywotnia gwarancja.
Minusem Daiwy była słaba jak na obecne standardy gwarancja - tylko 12 m-cy. Widać coś się zmieniło na lepsze. 4.3 ozs to waga kija - 4.3 uncji, czyli około 130g - to sporo, ale jeśli kij jest dobrze wyważony nie powinno męczyć ręki. Podana przez Ciebie kwota 175 funtow to sugerowana cena detaliczna, w rzeczywistości będzie taniej o jakieś 15-20%. Nie znam zupełnie tej serii, więc nie wypowiem się, co jest warta. Myślę, że spokojnie możesz poprosić o możliwość przetestowania kilku kijów przed zakupem celem sprawdzenia, jak Ci się nimi rzuca, jak leżą itd. Sprawdź kije Greysa (seria Greyflex), może znajdziesz coś zrobione na blankach Hardy'ego (Fibatube) lub Harrisona (np w ofercie Sportfisha )
Pzdr,
Darek
|