| |
Pływadełko ma swoje wady i zalety , na pewno sprawdzi się w miejscach trudno dostępnych i tam gdzie trzeba cicho podpłynąć do stanowiska ryby , nie trzeba się martwić i znoszenie , bo łatwo się koryguje pozycję za pomocą płetw i łowić jednocześnie ( na pontonie czy łódce albo łowisz albo korygujesz pozycję łodzi) można bardzo cicho podpłynąc do dużej ryby i ona się nie spłoszy ( podpływałem na ok. 10 m do naprawdę dużych kleni , to że nie brały to już inne buty) , jest bardzo bezpieczne i stabilne . Wadą jest to że trzeba się ubrać w neopreny ( śpiochy) .
Ponadto zaletą jest to że pływadełko jest lekkie ( moje ma 3 kg) można je napompowane założyć na plecy jak plecak i przenieść , posiada kieszenie w których można zmieścić całkiem sporo sprzętu , bez powietrza mieści się w małej torbie .
sprawdza się na lowiskach gdzie nie trzeba daleko pływać ( 3-5 km w popołudnie to max ) ,
do łowienia dorszy w morzu nie polecam .
bandi
|