| |
Przestrzegam jednak przed kupowaniem połówek kapek!. Wbrew pozorom dwie połówki są o wiele mniej wydajna niż jedna cała (zasada nie ma zastosowania w stosunku do alkoholi i dotyczy tylko kapek).
Może to i racja, ale jak sobie parę lat temu kupiłem parę połówek dobrych kapek, to mam absolutną pewność, że ich do końca dni moich nie zużyję Po prostu robię za mało suchych much, żeby wykorzystać tyle dobra. A dzięki temu, że kupowałem połówki mam kilka barw i mogę więcej kombinować z kolorystyką much. Dla profesjonalisty wykonującego dużo much na sprzedaż cała kapka będzie może bardziej ekonomicznym wyborem, dla amatora na pewno nie.
Przy tej okazji jeszcze jedna uwaga. Z roku na rok, a nawet z uboju na ubój! jakość genetycznych kapek rośnie od kilku lat w kolosalnym tempie. Dzisiejsza trzecia klasa kapki jest lepszej jakosci niż jedynka sprzed 5 lat. Rada praktyczna; nie robic zapasów i uzywac najlepszych materiałow jakie mamy pod reką, nie oszczędzać na lepsze czasy!
Z tą jakością to fakt, kapki są piękne, ale ich dostępność różna. Cree jest bardzo trudny do kupienia i osiąga horrendalne ceny.
Co oszczędzania i robienia zapasów to niestety prawda , najważniejsze to mieć czas i chęci, by siąść do imadła. A tego niestety coraz częściej brakuje...
Pzdr,
Darek
|