| |
Panie Jakubie,
Chciałem odpowiedziec na priva aby nie zanudzać czytelników tego forum jednak nie otrzymałem automatyycznej informacji o Pana adresie gdy kliknałęm na podkreślone nazwisko a słabo znam się na komputerowej technologii.
Po pierwsze kilka godzin temu zatrzymałem się na kilkanascie minut w Muzeum w Catskill i wreszcie na spokojnie obejrzałem sobie polskie muszki. Gratuluję talentu. Będziemy w kontakcie.
Jersli ząś chodzi o Carey Special to jest to znakomicie udokumentowana w literaturze mucha. Much pochodzi z lat dwudziestych XXwieku i została wymyslona przez trochę szlonego emerytowanego pułkownika lub porucznika (Colonel = ???.., nie znam się na zołnierskich stopniach) Carey'a owładnietego pasją stworzenia muchy doskonałej. Carey pochopdził z Wielkiej Brytanii ( nie pamiętam skad) ale na starośc osiadł w kanadyjskiej British Columbia i poławiał sobie tęczaki. Spośród wielu much wymyślonych przez Carey'a najpopularniejsza jest właśnie Carey Specia w intencji Carey'a imitująca duże pupy chruscików. Carey Special do dzis nalezy do jednej z najpopularniejszych much w British Columbia.
Charakterystyczna cecha Carey Special jest wykorzystanie bazanta jako materiału na długą, niemal speyową jeżynke. W literaturz znajduje się wzmianka o szlonym Carey'u siędzącym po polowaniu przed swoim mysliwskim namiotem wsród dziesiątek upolowanych bazantów i narzekającego, że zaden ptak nie ma wystarczjaco długich piór! Bo trzba nadmienić, ze Carey Special jest mucha dużą wiązana na haczykach 2-10. (Niezła pupa na dwójce, no nie
W oryginaler Carey Special wykonywany był prawie w całości z bazanta, łącznie z tułowiem. Sam Carey do wykonywania tułowi używał również włósia jelenia (kilka promieniu skręconych jak włóczka) lub świstaka. Dopiero pózniej na tułówie zaczęto używac chinelle oraz oczywiście pawia (wtedy muszkę zwie się ją często Carey Special Peacock)
Stad, moim zdaniem, Carey Special jest znakomityp przykłądem uzycia bażanta w sztuce wykonywania sztucznej muszki. Moim zdaniem (podkreślam, moim skromnym zdaniem) istnieja tylko trzy osoby, potrafiące maksymalnie wykorzystać bażanta do celów muszkarskich. Pierwszą osoba był Sawyer za swoim Pheasent Tail oczywiście. Druga włąśnie pułkownik (?) Carey ze swoim Carey Special, a trzycia wspólczesny nam Jim Tiny ze swoja serią nimf. Wszystkie trzy ówne do dzis muchy, PT , Carey Special i Tinny Nymph zbudowane są praktycznie z jednego materiału: bazanta. Warto równaiż zwrócić uwagę na historyczna ewolujcję bażancich much i ich wędrówke chronologiczną i geograficzną: Sawyer- Anglik, Carey- Brytyjczyk osiadły w Kanadzie, Jim Tiny- Amerykanin... a może to juz zbyt wielkie spekulacje...
(....muszkarstwo to jednak dzinwna pasja bo nawet jesli rybkli nie biorą można pobawiać się w nasze małe próżniacze spekulacje i zabawy intelektualno-zbędne. I to by było na tyle jesli chodzi o moje trzy grosze na temat wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiejnocy.)
Pozdrawiam serdecznie
Maciek Gorecki
|