| |
Z chęcią bym wyskoczył,ale póki co nie mogę wyskoczyć nawet nad Dunajec,czy Poprad/mam do wody 1-2 km!/.A co wędki,teraz łowię whiskerem 5-7 9.6 i to jest mój punkt odniesienia.Do "mokrych" odmian łowienia jest ok,ale do suchej zbyt toporny.Myślałem o wędce,która nada odpowiednią szybkość lince nawet podczas mocnego wiartru/u nas to normalka/,a jednocześnie będzie dobrze "trzymał" ryby/zwłaszcza lipienie/.
Dzięki za dobre rady i...cierpliwość.Waldek
|