Odp: Filcowa podeszwa to nie lodowisko !
: : nadesłane przez
Witek (postów: ) dnia 2004-02-23 19:07:05 z *.tkchopin.pl
Nigdy jakoś nie byłem zwolennikiem filcu, więc gdy okazało się kalosze od nowych gaci podklejone są filcem to byłem raczej średnio zadowolony. Cóż pomyślałem, na południe będzie jak znalazł. Ale pozytywnie zaskoczyły mnie także na północy. Bardzo przyjemnie sie w nich brodziło, czy był na dnie piach czy żwir. Nie pamietam tez żebym kiedyś się w nich poślizgnał a łowię i spaceruję brzegiem po trawie często. Ale jesienią pech chciał że odkleiła się jedna filcowa podeszwa. Nie miałem czasu tego przykleic, wczoraj byłem na rybkach, brzegi były zamarznięte po lekkim przymrozku. Gdzie stanąłem na jakimś zboczu butem bez filca to wpadałem w poślizg. I tak sobię myślę że następne buty też kupię z filcem, bo częsciej pomaga niż przeszkadza. Ale wybór należy do Ciebie... Pozdro-Witek