| |
Cześć,
Łowiłem przez 6-7 lat na 2 modele Hardy'ego (DeLuxe 3,0 m ; #6-7 i Sovereign X, 2,75 m , #6). Pierwszy to kij w starym stylu (w dobrym tego słowa znaczeniu) - typowy parabolik, może nieco za długi i zbyt masywny, ale dawałem sobie z nim radę na Sanie zupełnie nieźle. Jak na obecne upodobania jest to kij nieco staroświecki (ale wykonany bardzo dobrze). Potem zamieniłem go na kij o całkowicie innej akcji - Sovereign X; 275 cm, #6 (obecnie jest na sprzedaż). Jest to bardzo szybki (najszybszy w klasyfikacji Hardy'ego), mocny, kij. Grube ścianki blanku, bardzo trwały, dobrze położony lakier. Można łowić nim każdą metodą, ale jest to wymagająca wędka, szczególnie przy łowieniu "na susz". Większośc osób na początku obcina sporo much. Moim zdaniem najlepiej sprawdzał się przy łowieniu na streamera, nimfę. Myślę, że bez żadnego ryzyka można do niego zakładać linki Nr 7. Żadnej z tych muchówek Hardy już nie produkuje. Można je dostać jedynie "z drugiej reki. Moim DeLuxem łowi ktoś na południu, a Sovereign czeka na swojego nowego właściciela.
Moim zdaniem należy brać pod uwagę przynajmniej kilka światowych firm. W Polsce mozna w tej chwili juz troche poprzebierac.
Moja rada: przed wyborem wędki koniecznie spróbuj nią połowić (chociażby na sucho) i wysłuchaj użytkowników tego konkretnego modelu , o którym myślisz. Na pewno nie kupuj kija tylko na podstawie danych z katalogu.
Pozdrawiam
Robert B.
|