| |
I jeszcze jedno. Dużo gorzej jest z wiązaniami. Ale to nie jest problem. Poprostu "zderzaka" trzeba związać o więcej, jakieś 4, 5 obroty.
Hmm, przy tylu obrotach to ciężko "zasupłać", ja wiążę normalnie, ale węzeł zaciskam powoli i bardzo mocno, dochodząc prawie do granicy wytrzymałości.
Pzdr,
Darek
|