| |
Mam podobne odczucia jak Przedmówcy. Też pierwszy sezon łowię na 4' 8'6. Rzeczywiście rzuca się komfortowo. Dotyczy to oczywiście suchej. Dla mnie 4' to wypadkowa ilości spędzanego czasu nad wodą. Gdybym mieszkał nad pstrągową rzeką, to pewnie chciałbym mieć i 2' i 3'. Czasami jest taka kapitalna, bezwietrzna pogoda, iż ma się wrażenie, że każda wędka niepotrzebnie jest tak ciężka. Skoro jednak przebywam nad rzeką kilkanaście dni (czasami do 30) w roku, to uważam, że 4' jest najbardziej uniwersalna.
To tyle o suchej.
Do innych metod wolę jednak dłuższą wędkę w klasie 5'.
Pozdrawiam
Paweł Janiszewski
|