| |
Też mam ten kołowrotek, ale moje zdanie o nim jest zupełnie różne - problemy ze zdejmowaniem i zakładaniem szpuli ( nie wynika to z zabrudzeń ani z uszkodzeń mechanicznych), po kilku miesiącach użytkowania (jakieś 30 wyjść na ryby) powstały luzy na osi kołowrotka nawet "brzęczyk" działa jak się mu zachce. W ogóle to muszę się z nim przejechać do Krakowa, ciekawe co na to powie dystrybutor, ale racaej wynika to z jego jakości.
pozdrowienia
Tadeusz Płużek
|