| |
Janusz, to żarty. Machałem TCR Mariusza i rok temu TCR #9. Szło jak z armaty, a wędka wcale nie była pałowata, tak , jak sobie wyobrażałem. Nie wiem jakie koledzy mieli linki. Czy zgodne z nr wędki , czy cięższe. Rzucało się świetnie i jedyne , co mogę powiedzieć negatywnego , to to , że wędki w czasie rzutu wydają się cięższe niż są. Wynika to chyba z ich mocy. Nie potrafię tego wrażenia opisać słowami.
W każdym razie wlaśnie przemyśliwuję zakup TCR na duże ryby. Nie lubię bardzo szybkich wędek, ale przemyslałem sobie moje łowienie na ostatnim wyjeździe i chyba skuteczność weźmie górę nad przyjemnościa.
Pozdrawiam
Paweł
|