| |
Się już odezwać nie można, bo zawsze i wszędzie znajdzie się jakiś moralizator
Kiedyś odsyłałem loopika z awanturami do działu – komis, bo tam jeszcze nikt się nie wykłucał, no może o cenę, a tu proszę sam padłem ofiarą napaści w spokojnym wydawało by się dziale – Forum sprzętowe.
Drogi kolego mój odbiorca wie, że kiełże nie będą mojego wykonania, ale stanowią niewielką część zamówienia i to mu odpowiada – teraz fer ...?
Nie zawsze relacja jest oczywista jak sprzedawca – klient
W świecie muszkarzy bywa tak:
wiesz stary mam dla ciebie te mokre muchy o które prosiłeś, ale kiełży nie ma z czego ukręcić, musiał bym kupić haki, itd., ale spoko załatwię gdzieś fajne od dobrego krętacza i dorzucę ....
|