| |
A ja bym zadał pytanie w zasadzie fundamentalne. O jakie łowienie chodzi i jak wyglądają rzeki, w których chcesz łowić? Z odpowiedzi na twoje pytanie wnioskuję, że dla większości nimfa, to łowienie ciężką imitacją z wykorzystaniem krótkiego odcinka linki lub nawet bez tego (linka na kołowrotku + żyłka na dwie długości wędziska) w głębszych rynnach rzek, praktycznie pod nogami łowiącego. Pytanie o wędkę do nimfy, więc sru: XP, World Champion, Rx-7, Legend Ultra, kije szybkie i najlepiej długie na 9,5 stopy lub więcj. Jakby metoda z użyciem nimfy ograniczała się wyłącznie do tego. A może Paweł łowi głównie w rzeczkach, gdzie woda sięga do kolan i o takich propozycjach może zapomnieć? Tu Jędrusia Ron Thomson 9' #4-5, byłby niezły do łowienia dłuższą linką z lekką nimfką.
Paweł. Bardzo istotne jest też to, jakie wędziska sam preferujesz. Taki Sage XP i Konger World Champion są niby podobne, ale na tyle różne, że jeden wybierze pierwszą a inny drugą. Do tego znacznie różnią się cenami. Nie sugeruj się zbytnio tym, kto i czym łowi jakąś metodą. Jeśli nie uściślisz pytania, to dostaniesz bardzo zróżnicowane odpowiedzi. Od XP o dynamicznej, wybitnie szczytowej akcji i cenie ponad 1000 zł do World Championa, szybkiego, ale o zdecydowanie innym ugięciu i kosztującego około 200 zł.
Pozdrawiam
|