| |
Mam podobny problem z jedną wędką. Tylko przy lowieniu na suchą metodą, jak ja ją nazywam, fisiu fisiu. Łowienie na mała odległośc i "suszenie" muchy na stosunkowo krótkiej lince bardzo szybkimi wymachami.
Teraz uzywam wiecej sily przy skladaniu wędki. Cięzko ja potem rozłożyć, ale jest lepiej.
Zmiana sposobu wymachów na bardziej plynny, wolniejszy także eliminuje problem chociaż łowienie jest wtedy mniej wydajne, ale przyjemniejsze.
Zawsze możesz zakleić polączenie taśmą dla elektryków , tak jak robią łowcy łososi w wędkach TH.
Opróc złamania szczytówki , o czym pisze Krzysztof, grozi Ci jeszcze jedno.
Przy niefortunnym zbiegu okoliczności możesz zgubić szczytowkę. Może to nastapić w sytuacji , kiedy urwałeś muchę , nie zorientowałeś się od razu i wykonujesz jeszze jeden wymach. Życie jest wredne. Wtedy wlaśnie spadnie i szukaj wiatru w ... wodzie.
Czasami wiesz , ze nie masz muchy , ale potrzebujesz zrobić wymach. Wtedy też spadnie. Tak już jest.
Pozdrawiam
Paweł
|