| |
Moim pierwszym sznurem był Cortland. Niestety nie pamiętam jaka seria. Ponieważ nie grzeszę kasą kupiłem jeden z najtańszych, licząc, że Cortland nie może być zły. Sznur był tregiczny. Powierzchnia chropowata - utrudniała rzuty a sznur robił tzw. sprężynki na wodzie. Przy niskiej temp. nijak nie można go było rozciągnąć/ wyprostować, w cieplejsze dni prostował się dopiero po kilkudziesięciu rzutach. Kupiłem zestaw sznurów na ebay'u sprzedawanych pod nazwą Airflo. Nie wiem co to jest naprawdę, ale jestem bardzo zadowolony z tych sznurów, są gładkie i dobrze się układają a kosztują naprawdę niewiele.
|