| |
Przepraszam, że się wtrącę. To co doradzacie romusowi jest generalnie ok, ale trzeba wziąć jedną rzecz pod uwagę. Skracając dolnik i dociążając go (tym bardziej im więcej będzie skrócony) wpływa się (ogólnie rzecz biorąc) na to jak zachowuje się szczytówka np. przy wymachu, przy zacięciu czy prowadzeniu przynęty. Dlatego takiego dolnika nie można skracać o dowolną długość i go dociążać, bo potem okazuje się, że łowimy drgającym prętem na którym nic nie czuć. Tak więc ostrożnie z dociążaniem! Ten kijek powinien spokojnie przyjąć ok 30g dociążenia, a to oznacza, że można go skrócić o kilka cm. Ile dokładnie, to trzeba mieć kijek w ręce i przeprowadzić próby.
Pozdrawiam, Krzysztof. Nadesłany link: www.fishingart.pl
|