Odp: Common cents- czy ktoś temu ufa i to stosuje.
: : nadesłane przez
mart123 (postów: 6639) dnia 2008-05-30 12:05:56 z *.fr.airliquide.com
Witaj Krzyśku,
Kiedyś zapoznałem się z opisem tej metody i oceniam ją jako pewnego rodzaju bełkot niemniej nie pozbawiony do końca sensu, ale mniejsza o to. Najmniej ufam wartości odniesienia (referencyjnej) jaka w tej metodzie jest stopień ugięcia pod obciążeniem statycznym. Uważam, że nie tędy droga. Przy tylu zmiennych jakie wprowadzają różne typy linek, indywidualne style łowienia itd. ma rację Leszek pisząc, że tylko wzięcie w łapę uzbrojonej wędki i machnięcie nią może dać prawdziwy obraz zestawu wędka-linka-wędkarz. Poza tym daje się zauważyć trend do idealnego wręcz zestrojenia zestawu wędka-linka w celu osiągnięcia maximum wydajności (coś jak walka o setne sekundy w sporcie) co moim zdaniem nie jest najważniejsze. Ostatnio, z konieczności, łowiłem zestawem wędka #4-linka WF #7, wędki nie połamałem a kilka ładnych ryb złowiłem a przecież o to chodzi. Pozdrawiam.