| |
witam ,
Podpiszę się pod wypowiedzią kolegi! Jest dla mnie zrozumiałe że ktoś nie chce inwestować większej gotówki w towar z którym może się długo "bujać", ale nie zrozumiałe jest dla mnie wystawianie towaru który istnieje tylko wirtualnie, i zwyczajnie po ludzku szlak mnie trafia że kupuję coś a później sie dowiaduję że tego nie dostanę. Pal sześć jak chodzi o marne parę piórek czy haczyków, ale bywały sytuacje że potrzebowałem konkretnego sznura, dostawałem info że będzie za 3 tygodnie, po tym czasie że jeszcze nie doszły i w końcu ich nie dostałem...dlatego jak pisze Pan Artur kupuję także na ebayu, i z UK mam sznur w domu w niecały tydzień i za połowę kasy.
Inną sprawą jest podejście do tzw. stałego klienta, w Polsce zostawiłem parę ładnych tysięcy w sklepach wysyłkowych i bodajże tylko raz, po lekkim napieraniu z mojej strony przesyłka została wysłana na koszt sklepu, dla przykładu, w jednym ze sklepów w USA zapytałem się o zniżkę w przypadku zakupu dwóch kiji po około 700 $+kołowrotek za 350$ i otrzymałem odpowiedź że przesyłka będzie za free+szpula do kołowrotka+sznur... i to sprawia że jestem ich stałym klientem.
pozdrawiam
Marek
|