| |
Cały system jest po to aby zmniejszyć ubytki ciepla. Mówię o zestawie "zimowym". Mokra warstwa nie izoluje. Każda warstwa wywala wodę dalej i jest izolatorem. Pierwsza od strony ciala też. Jasne, że nie ona odpowiada w głównym stopniu za ograniczenie ubytków ciepła. Nie może. Jest zbyt cienka. Jednakże jest izolatorem.
W lecie mamy do czynienia z problemem odwrotnym , a mainowice ułatwieniem oddawania ciepła. Pomijam sytuacje, w ktorych temperatura ciała jest niższa od otoczenia.
Każda warstwa izolująca utrudnia to. Najlepiej w gacie wskoczyć na golasa. Niestety przebywanie w oddychaczach , czy neoprenach bez niczego nie należy do przyjemności.
Poszukujemy więc kompromisu między komfortem "wilgociowym" i "wrażliwościowym" a cieplnym.
Moje ulubione gacie pod oddychacze , na lato, to cirniuteńkie spodnie z bawełny Adidasa. Za kupę forsy , jak na zwykłe gatki , je kupilem. To nie jest wyrób dla gospodyń domowych , tylko dla sportowców. Mam dwa zestawy bielizny tzw. oddychającej. Każdy inny. Nie ma porównania. Bawełniane gatki są lepsze.
Nie jestem uparty i spróbuję specjalnej bielizny na lato. Myślę, że będzie dobra. Bardzo bym chciał. Liczę na komfort "wilgociowy" , za który nie zapłacę zbyt wiele komfortem cieplnym. Może będą lepsze od bawełnianych gatek.
Z samego określenia oddychająca nie wynika, że bielizna będzie dobra na upały.
Istnieje możliwość, że każdemu z nas co innego przeszkadza bardziej. Jednemu wilgoć pierwszej warstwy a drugiemu gorąco.
Wielu wędkarzy pod gatki ubiera oddychające kalesony, a na górę koszulkę bawełnianą. Jest w tym jakiś sens? Rozumiem , tu i tu oddychające.
Ubieracie pod normalne spodnie (cywilne ) , w upały, tzw. oddychające gatki? Nie. Dlaczego? Czasmi możn się wściec. Gorąco jak cholera, pot z człowieka wali a my , całkiem bez sensu, paradujemy w sztruksach lub dżinsach i bawełnianej koszulce, zamiast w bieliżnie oddychającej i jakimś gustownym syntetyku na wierzch.
Wydaje mi się , że biegacze latają w lecie w krótkich spodenkach i oszczędnej koszulce. Nie widzialem , żeby walili 40 kilosów w oddychającej bieliżnie.
Pozdrawiam
Paweł
|