| |
Cześć
Ja kiedyś próbowałem eksperymentować z takimi muchami, z tym, że łacznikiem między hakami był kawałek lead-core'a, tego sprzedawanego kiedyś z metra. Do żyłki nie miałbym zaufania na dłuższą metę, jeżeli już to używać np backing. Do trzonka wiazałem owijką.
Bardzo pracochłonne muchy- przynajmniej dla mnie. Ale na szczupaka to pewnie warto to robić. I przy bardzo dużych streamerach też- haczyk lepiej siedzi, długie trzonki mogą wyłamywać się z pyska. To tak, jak woblery łamane albo jednoczęściowe.TaK mnie sie wydaje.
Pozdrawiam
Krzysiek
|