| |
Może powinienem trochę doprecyzować pytanie? Sznur raczej nie będzie służył połowom na suchą muszkę (chyba, że przydarzy się jakaś ekstremalna sytuacja). Głównie chodzi mi o połowy streamerem, daleką nimfą (pupą) na różnych głębokościach zarówno w rzekach, morzu, jak i jeziorach. Tak sobie pomyślałem, że zamiast 3 różnych linek i wydatku rzędu 600,00 zł, uda mi się wszytko "obskoczyć" jedną i wydać trochę mniej. Wiem, że przeważnie jeżeli coś jest dobre do wszystkiego, to tak naprawdę (w 100%) nie jest dobre do niczego. Czy w przypadku takich linek jest podobnie?
Bardzo proszę o wasze spostrzeżenia i zalecenia na co zwracać uwagę przy zakupie (typ połączeń tipów itp).
Pozdrawiam.
|