| |
Mogę tylko podziwiać. Piękny wynik! Z wagą grafitowych sprawa łatwiejsza (aczkolwiek różnie się to dla nich kończyło ), ale kto ma jakieś pojęcie o klejonkach, ten wie, że w klejonek nie da się odchudzać w nieskończoność. Myślę, że nawet zastosowanie lekkiego uchwytu firmowego dla takich klejonek nie wpłynie specjalnie na ogólny wynik. Np. U-27 Struble z okuciami z nickel silver na klonowej wkładce, to jakieś 10 gramów. Z kołowrotkiem trudniej. Chyba trzeba będzie wydać te 170$ na Avon Forbes'a? A ile warte poczucie, jaka moc tkwi w takiej klejonce w jednym kawałku.
I co na ten temat kolega Baginski?
Pozdrawiam
|