| |
Będąc w roku 1984, po wielu latach, krótko w Polsce, kupiłem dla przyjaciela z Bremy z ciekawości w Raciborzu nową, muchową klejonkę (zdjęcie). Drugiej dla mnie już nie dostałem, bo podobno wytwórca wyjechał wnet na zachód. Było to trzycięściowe wędzisko o długości 2,8 metra, niezdefiniowanej klasy (ewentualnie 7) i marki. Waga 192 g. Przyjaciel nigdy tej klejonki nie używał i niedawno na moje życzenie wygrzebał ją ze strychu. Czy ktoś wie, kto robił te wędziska i jakie były z nimi doświadczenia?
|