| |
Marian, próbowałem zgodnie z Twoimi radami zrobić "igłę'' z haczyka do suchej #8, ale jakoś mi nie szło, nie mogłem wepchnąć tego drutu w linkę, chyba hak za gruby. Natomiast zastosowałem oryginalną igiełkę Mustada, tyle, że rozgiąłem jej oczko i dalej wszystko tak, jak u Ciebie. No i teraz wszystko gra. Ta igiełka mustadowska ma zadziorki, które uniemożliwiają jej wyjęcie ze sznura bez jego zniszczenia. Ale dałem omotkę i zalakierowałem ją kropelką.
|