| |
Czołem,polecam jak najbardziej z kolcami,tym bardziej biorąc pod uwage rzeki na których łowisz.Sam mam te buty o których mowa i bardzo je sobie chwalę z tym że kupiłem je bez kolców i w zeszłym sezonie dwa razy w nich pływałem własnie w Dunajcu z powodu śliskich podeszw.Nie wiem jak to jest ale filc który jest w tych butach w połączeniu z osadem z kamieni (kwestia czystości rzeki) powoduje że ta przyczepność w/g mnie nie jest najlepsza-o dziwo o wiele lepszą przyczepność i mniejsza poślizgowośc wykazywał filc z moich starych neoprenów Rona Thompsona,ale ten filc już na pierwszy rzut oka był trochę innej że tak powiem "konsystencji",miał inną strukturę,taka bardziej szorstka i lepiej trzymał na kamieniach.Dlatego tez w moich butach po "kąpielach" wkręciłem śruby Simmsa i jest już dużo lepiej.Dlatego tez na Twoim miejscu nie zastanawiałbym sie tylko kupowałbym buty z kolcami.Pozdrawiam-Mariusz.
|