Odp: Koszyk na linkę / stripping basket
: : nadesłane przez
Krzysztof Rydel (postów: 1226) dnia 2007-10-10 11:16:58 z 195.20.110.*
Tomku, przerabiałem ten problem kilka lat temu...i moja rada jest następująca - daj sobie spokój. Jeśli będziesz stosował pływający running najlepiej puścić go swobodnie na powierzchnię wody. W morzu takie ustrojstwo na brzuchu utrudnia brodzenie a pierwsza fala i tak wymywa linkę z kosza, bez względu na to czy jest firmowy czy zrobiony własnoręcznie. Dodatkowo kolejna skutecznie wplątuje ją pod kosz, wokół kosza... i wszędzie gdzie się da Moim zdaniem jedynie podczas łowienia z brzegu warto mieć coś takiego ze sobą – chroni linkę przed piaskiem, kamieniami a na trawie lub w chaszczach powoduje, że sznur się nie plącze i zaczepia. Moim zdaniem w takiej sytuacji sprawdzaja sie te miekkie typu Salix Alba. Na łódź polecam siatkę ze zwykłej podrywki, którą rozpinasz pomiędzy burtami i na nią zbierasz linkę. Pzdrw,KR