| |
To są bardzo ciężkie tubki.
Na początek można uzyć patyczka kosmetycznego. Do czyszczenia uszu , chyba. Tniesz kawałek i zatapisz zapalniczką lekko z obu stron. Na lekkie tubki wystarczy. Druga opcja "domowa" to kawałki rurek metalowych. Mosięzne, miedziane, aluminiowe. Np. z metalowych wkładów do dlugopisu. Resztki tuszu wyplukuje denaturat. Trzeba troszkę pomóc "wyciorem". Do rurki metalowej wklada się tą z patyczka kosmetycznego i również zatapia końce. Można uzyć innych rurek z tworzywa, ale zawsze takich, ktore można nadtopić plomieniem.
Ktoś w Polsce produkowal tubki a'la Szumakow. Niestety nie wiem gdzie je dostać.
Poza tym raczej sklepy poza granicami. Np. sportfish.
Pozdrawiam
Paweł
|