| |
Dzięki za odpowiedź, jeszcze pytanko bonusowe, czy dużo łowisz, i gdzie. Inaczej sprawa wygląda na południu, gdzie dziennie można przejść 1 km rzeki w komfortowych warunkach i nie ma potrzeby bicia km. Na pomorzu, często trzeba sie nałaźić, przynajmniej ja nabijam ilości okrutne w warunkach wybitnie trudnych, no ale jak się luibi zwiedzać to wyjścia nie ma
|