| |
Tiemco To moje ulubione bobinki, stackery, igły i szczypce do jeżynek – precyzyjne, trwałe, dokładnie wykonane i praktyczne. Przymierzałem się kiedyś do narzędzi C&F, których efektowny desing, przyznaję bardzo mi się podoba ale po tym jak wziąłem je do ręki stwierdziłem, że jakoś mi nie leżą. Są moim zdaniem niepotrzebnie udziwnione poprzez łączenie dwóch lub trzech funkcji w jednym narzędziu i choć wygląda to bardzo efektownie to przynajmniej dla mnie jest to mało praktyczne. Nożyczki szczególnie do cięcia piór i sierści wyłącznie chirurgiczne. Używałem kilku par uznanych marek flytierskich (Tiemco, Dr. Slick) ale bez porównania trwalsze i bardziej precyzyjne są poczciwe chirurgiczne Chify, które mam w swoim warsztacie od 15 lat, czyli od samego początku krętaczej kariery. Podobnie pęsety i szczypczyki - te pochodzące z sal operacyjnych moim zdaniem nie mają sobie równych. Za najlepsze narzedzie do wyczesywania dubbingu uważam zwykłe laboratoryjne szczoteczki do mycia probówek. Pzdrw, KR
|