| |
Trafiłeś w sedno. Właśnie o tym sobie pomyślałem po przeczytaniu posta Tonkina. Kupowałem kiedyś buty do trekkingu i zaoferowano mi środek do impregnacji praktycznie wszystkich materiałów z wyjątkiem skóry lakierowanej i syntetyków(tak piszą na ulotce). Srodek jest niemiecki , firma WOLY SPORT. Na butach, kurtce sprawuje się to rewelacyjnie. Jesli chodzi o muchy, to przeprowadziłem dopiero test w szklance wody. Zdecydowanie lepiej pływa, nie nasiąka wodą, a po zatopieniu znacznie lepiej strząsnąć wode z muszki zaimpregnowanej. Skrzydełka z cdc pod wodą nie zlepiaja sie tak bardzo. Na sucho praktycznie nie widać różnicy w wyglądzie, ani miękkości muchy.
Jesli ktoś to wcześniej przerabiał , to proszę o opinie. Nie chciałbym wyważać otwartych drzwi i powielać ewentualnych błędów.
Ciekawy jestem Waszych opinii.
Pozdrowienia
|