| |
Panie Krzysztofie to o czym Pan pisze i na co zwraca uwage jest w tej chwili -i w bliskiej przyszlosci -raczej niewykonalne .Jest kilka powodow ,nie bede sie rozwodzil bo to nie jest do tego odpowiednie miejsce.Nic sie nie zmieni prosze sie z tym pogodzic .Jestem ichtiologiem ,pochodze z pilskiego i raczej jestem pewien tego co pisze .Zeby cos sie zmienilo potrzeba pomyslu ,checi i odpowiedniego czlowieka ktory rozkreci cala sprawe -brakuje wszystkich 3 elementow.Te rzeki beda tak wegetowac jak wegetuja , cos tam mozna wydlubac ,ale to jest wedkarstwo dla upartych ludzi -mowie o sensownych rybach.Za duza i za ciezka woda zeby ja zakatowac na amen ,ale gdyby sie nia zajac kompleksowo i z rozmyslem moznaby zrobic z dorzecza Gwdy eldorado...Poki co brak chetnych do tej roboty i nie sadze, ze sie znajda bo nie ma w pilskim silnego srodowiska pstragowego.Na okrego prosze nie liczyc ...i juz nic wiecej nie chce pisac.Pozdrawiam.
|