| |
Mysza zlowil rybe ponad 1,5 kilo ,Jacek tez jakiegos czterdziestaka ,paru spierniczyl ,cos tam sie dzialo .Nie roztaczajmy czarnych wizji -latwo nie jest ,ale jak sie wie jak i gdzie to mozna polowic ,ale nie tak jak statystyczny polski wedkarz sadzi.Zreszta te ryby to jest bonus tylko w tej calej zabawie-siedzisz na lodzi ,10 tysiecy hektarow wody dokola ,metrowa fala cie buja ,panorama gor prosto w twarz ,czterdziestak wali w sucha muche ...co wiecej trzeba ,jeden by nawet starczyl zeby milo spedzic czas.
|