| |
Hej Paweł,
Wielkiego doświadczenia nie mam, raczej garść obserwacji: używałem przejrzystych linek Orvisa i Scientifica (streamer express) podczas łowienia szczpaków w Szwecji. Orvis super, Scientific do bani ze względu na wspomnianą pamięć kształtu. W czasie tonięcia linki, na części przezroczystej powstaje minimalna spirala, która BARDZO wpływa na czucie brania na wodzie stojącej z opadu i jeszcze bardziej na skuteczność zacięcia na ok 25+ metrach. Przy bardzo szybkim prowadzeniu i dużych muchach to nie miało znaczenia, ale głębiej i wolniej traciłem przez to połowę ryb w stosunku do kolegi, który wędkował całotonącą czarną linką w IVst. Zauważyłem też, że przejrzyste końcówki czy głowice są grubsze od tradycyjnych linek i stawiają bardzo duży opór w wodzie podczas holu na głębszej wodzie - pomimo wygiętej do granic wędki powodowało to powstawanie łuku na lince pod wodą i luzu. Chyba też przez to traciłem ryby gwałtownie odpływające w bok po zacięciu.
Pozdrawiam,
Janusz
|