| |
Witam,
Sam jestem użytkownikiem czteroskładu od zeszłego roku. Jak na razie to widzę w niej same zalety. Jest "tajniacka" - łatwo przemycić do auta i wyskoczyć na ryby zaraz po pracy , zajmuje bardzo mało miejsca po złożeniu.
Da radę w trakcie przemieszczania się po łowisku, lub między łowiskami, rozłożyć na dwie części i zapakować do auta (z trójskaładem ten manewr raczej się nie uda).
W trakcie łażenia po krzaczorach można złożyć i schować do kieszeni kamizelki na plecach (mało wystaje) i obie łapki mam wolne-co się przydaje , np. do zbierania grzybów jesienią podczas powrotu z ryb
Pozdrawiam,
Andrzej
P.S.
Kupiłem niedawno nowy kijek - też czteroskład.
|