| |
Niedawno zdarzyla mi się okazja obejrzenia i nawet króciutkiego porzucania wędką Winston WT #3 8'6". Akcja wędki opisana przez producenta jako medium. Rzucałem tym kijem linką WF4. Nigdy nie miałem żadnego Winstona w ręku, ten był pierwszy, wielu firmowych wędek również nie znam, nie jestem jakimś specem od wędek muchowych. Z informacji w polskim muszkarskim necie panuje opinia, że WT to wędki wolne, że kluski, że może nawet "krowi ogon". Nie znam innych modeli WT, natomiast, co chcę powiedzieć- ta wędka, ktorą oglądałem to całkiem szybki, bardzo dynamiczny kijek. Żadna "kluska", żaden full-flex, nic z tych rzeczy. Ja bym go opisał jako conajmniej medium-fast lub nawet fast, mniejsza o nazwy. Producent opisuje kijki WT jako dobre do łowienia na krótkie dystanse, którymi jednak można, jak trzeba, rzucać też dalej. Wyczuwałem przy rzutach, że ten kijek ma w sobie niezłego "kopa", na krótki dystans rzucało sie fajnie, ale dopiero przy próbie rzutu dłuższego kijek pokazywał na co go stać. Pętla linki przy rzucie ciasna, aż miło papatrzeć. Rzucając moją Superfine nie mam szansy takiej ciasnej pętli uzyskać (no i przy moich umiejętnościach, niewielkich zresztą).
Piszę to wszystko bo może ktoś interesuje się tą serią wędek, bo może ktoś tak jak ja żył w przeświadczeniu, że akcja WT znaczy wolna akcja kija.
Pozdrawiam
Sławomir Baj
|