| |
Witam
No to faktycznie trzeba to interpretować, jako informację producenta, że po tym terminie starzenie materiału będzie miało istotny wpływ na jego cechy, czyli coś, co umownie możemy określić jako datę ważności, z zastrzeżeniem, logicznie rzecz biorąc, że żyłka ta używana może ulec większejmu osłabieniu w 2007 niż nieużywana w 2009 o może nawet 2011...
Ja się z tym do tej pory nie spotkałem- ale jeżeli ten napis to nie chwyt reklamowy sugerujący , że żyłkami tymi można długo handlować tylko informacja wynikająca z rzeczywistych cech żyłki, to znaczy, ze łowiac tą żyłka raczej zniszczy się ją szybciej niż się zestarzeje- nie wyobrażam sobie używania nawet przecietnego aż trzy lata.
Ja kiedyś aby żyłki zachowywały dłużej trwałośc nasączałem je oliwka techniczną- oblewałem na szpulce, to miało zapobiec wysychaniu. Tak mi ktoś doradził.
Raz skutek był taki, ze żyłka po nasączeniu oliwką dostała takiego skurczu, że po dwóch dniach popekała szpula, na której żyłka była nawinieta......Od tego czasu przyponówki muchowe i rezerwy do spiningu trzymam nasączone oliwką w szczelnie zakręconym pudełku- ale raczej nie dłużej niż dwa- trzy sezony, nawet, jak nie uzywam. Ile i w jakich warunkach leżały w sklepie to oczywiśćie można tylko przypuszczać . U nas przecież handlowcy reaktywują nawet metki na kiełbasach.
Pozdrawiam
Krzysiek
|