| |
Nodi, w większości przypadków, przy łowieniu na streamera lub mokrą muchę - intermedium będzie lepsza. Nie smuży wody tak jak pływająca ściągana po powierzchni...Ale jeśli masz mieć tylko jedną linkę kup pływającą - jest bardziej uniwersalna - pozwoli ci łowić na gurglery, poppery, suche muchy. Do łowienia boleni polecałbym tylko ekstremalne wydłuzenie przyponu. Nawet 2X długość wędziska. Optymalny zestaw linek na dużą nizinną rzekę, to moim zdaniem: pływająca, intermedium i tonąca w III lub IV stopniu, która pozwoli ci spenetrować doły za główkami, podstawę opaski lub podmytą burtę. Na początek w zupełności wystarczy Ci pływająca, chyba, ze jesteś zdecydowany łowić tylko bolenie, wtedy zainwestuj w intermedium. A tak na marginesie z jakiego rejonu Polski jesteś i na jakich rzekach zamierzasz łowić? Pzdrw,KR
Spoko, linek mogę mieć ile chce :) A jestem (tak jak Ty zdaje się:) z Poznania. Rzeka to oczwiście Warta (jeżeli chodzi o bolenie).
|