| |
Jeżeli jest to linka ze standardową długością głowicy , tzn. ok. 11m (myślę, że tak jest - to typowa linka) , to #6 i #7 będą dobrym wyborem. Która lepsza , może powidzieć tylko ten, kto rzucał tą wędką.
Przeciążanie kija to ,delikatnie rzecz ujmując, nienajlepszy pomysł. Każdy kijek najlepiej pracuje pod daną linką tylko dla konkretnego, jednego odcinka linki w powietrzu.
Jeżeli ktoś chce rzucać 18 m linki DT w powietrzu lub kupi linkę wf z długą głowicą (np.16m), i będzie łowił , co jest sensowne , bo inaczej po co mu taka linka, mając całą głowicę w powietrzu, powinien zastanowić się nad kupnem linki lżejszej. Podobnie , tylko w drugą stronę, do rzutów na 4m wędką #5 trzeba użyć linki np. #8. Z jakim byśmy wriantem nie mieli do czynienia , namawianie kogoś do przeciążenie kija jest błędne. Przeciążenie może nastąpić w momencie wymachów dłuższym odcinkiem linki , ale nie jako cel , do którego będziemy dążyć dokonując zakupu sznura. Można też podejść do sprawy ta, że jak masz dwie linki do wyboru - weź cięższą. Można . Ja robię odwrotnie. Jeżeli nie wiem która z dwóch linek będzie lepsza, na ogół biorę lżejszą. Kwestia gustu , a raczej odległości na jakich najczęście się łowi.
Sprawę dodatkowo komplikuje rzut rolowany. Gdybym zamierzał łowić dużo rzutem rolowanym , odrzuciłbym moją zasadę i z dwóch dobrych mniej więcej linek brał cięższą.
O tych wyborach piszę oczywiście w odniesieniu do sytuacji , w których nie mamy możliwości pomachania i musimy wybrać coś w ciemno.
Pozdrawiam
Paweł
|