| |
Zastanawialem sie, czy jestem w stanie publicznie oceniac czyjas prace tylko na podstawie zdjec marnej jakosci.
Zeby nie zawiesc Panskiej wiary w moje "oko" i niewiele wiedzy w temacie (mojej), zwroce Pana uwage na szczegoly ktore moze Pan sam zauwazyc na prezentowanych zdjeciach i zamieszczonym tekscie:
- sprzedajacy podejrzewam z jemu znanego powodu zaznacza, ze wedka byla wykonana w czasach "zamierzchlej" komuny. I w tym stwierdzeniu ma racje, mianowicie, uzyte do wykonania wedki materialy, takie jak korek na rekojesci, uchwyt kolowrotka, przelotki, podejrzewam ze i nici wskazuja na to, ze stanowia w tej wedce tzw. srodek zastepczy /ersatz/.
Kazdy szanujacy sie wykonawca wedki klejonej sygnuje ja swoim podpisem oraz danymi wedki, co nie jest uwidocznione na zdjeciach. zostawiam to bez komentarza.
- kolor korka, jezeli wystepowaly niedobory na rynku mozna bylo zretuszowac w odpowiedni sposob (np. bajca do drewna),
- zamontowane przelotki nie odpowiadaja przeznaczeniu wedki, mozna bylo z tychze przelotek zrobic typowe przelotki w jakie uzbrojona muchowka powinna byc.
Sadzac z barwy blanku nie byl on poddany wymaganemu termicznemu procesowi technologicznemu.
Jak zapwenia moj przedmowca wedki tego producenta byly uznawane poprzez autorytety wedkarstwa muchowego z czym sie zgadzam. Mam jednak watpliwosci jezeli chodzi o sygnature wykonawcy.
-zycze napietego sznura pod klejonka-
oraz owocnych poszukiwan wymarzonej wedki !!
tonkin
|