| |
Witam
Z korkiem, jeżeli chce się samemu wyprofilowac rękojeść to jest problem z pozyskaniem
Plastry są cholernie drogie i cienkie- wychodzi i sporo i dużo klejenia, co nie zachęca.
Z oferty firm wędkachyba najsensowniejsze są walce- spora średnica i długość coś po 10 cm dają dowolność kształtowania.
Czasem korkiem - walce fi około 28 mm* i około 3-4 cm długośći jakość powiedziałbym średnia dysponował Pan S. Nowicki firma Salar W Warszawie, ul Waliców. Teraz spodziewa się dostawy, ja dzwonię do niego co tydzień bo sam na to czekam. Niestety otwór w środku walca to bodajże aż 8 lub 10mm. On miał ten korek bardzo tanio.
Próbowałem do sprowadzenia korka namówić producenta- firmę IVO Cork z Milanówka, spotkałem się z właścicielem ( on ściaga i produkuje korki do butelek i inne akcesoria ) pokazałem rękojeści gotowe i chciałem namówić na ściąganie korka umożliwiającego obróbkę na rekojeści i sugerowałem współpracę z warsztatami- facet nawet trochę korka ( na jedna rękojęść mi sprezentował, ale potem juz nie oddzwonił, i nie wiem czy podejmie temat. Niestety standart materiału którym on operuje to coś 25 mm- za mało do obróbki. Gdyby kilku z kolegów do niego podzwoniło w tej sprawie to może rynek by się rozszerzył........Ja nie lubę gotowych rękojęści bo uważam, że wędka robiona indywidualnie powinna mieć rękojeść pasowana do dłoni właśćciciela. A niektóre wędki- np Konger WC to aż się proszą o wymianę korka- bo blank w sumie niegłupi, a korka tyle co na rękę dziecka...
Starą klejonke tez mam do renowacji i też brakuje mi korka.
Jak S. Nowicki będzie miał korek to mogę Kolegę poinformować, tylko nie wiem, czy Panu pasuje kupować to w Warszawie.
Pozdrawiam
K.Łyczek
|