| |
Od kilku dni nosiłem się z zamiarem publicznego zadania pytania, które mnie nurtuje. Dojrzałem do tego teraz- nie chcę przecież nikomu zaszkodzić a jedynie uzyskać informację na bardzo ważny dla mnie temat. Chciałbym zadać pytanie osobom które poczują się zobowiązane na nie odpowiedzieć choć jak przypuszczam jest tylko jedna taka osoba- Piotr Konieczny.
Czy prawdą jest że biuro podróży które obsługuje wędkarzy z Francji i Belgii otrzymało możliwość zakupu, i skorzystało z niej, 15 licencji rocznych na okaziciela na odcinek specjalny Sanu?
Jeśli tak to czy nie oznacza to że łowisko w przyszłym sezonie będzie nadmiernie exploatowane i że zapanuje na nim tłok. Według mnie nie można w żadnym wypadku porównywać licencji rocznej wydanej na 1 wędkarza (jest średnio na wodzie nie więcej niż 20- 30 razy w roku) z licencją na okaziciela, którą posiada biuro trudniące się propagowaniem wędkarstwa muchowego. W interesie tego biura leży maxymalne wykorzystanie posiadanych dniówek tak więc zamiast powiedzmy 30 wejść na wodę rocznie na jedną licencję będzie ich 150 a może nawet 200. A może sprzedaż licencji dziennych zostanie bardzo ograniczona?
Jeśli informacje, które posiadam są nieprawdziwe będę spał nadal spokojnie a jeśli się potwierdzą będzie na pewno więcej pytań.
Pozdrawiam
Krzysztof z Hurch Flyfishing
|