| |
"Rozcięta pętla" wydaje mi się najgorszym sposobem. Trok w naturalny sposób układa się wzdłuż drugiej odnogi. Lepiej zawiązać blood knot i wykorzystać jeden z wąsów. Wystają z węzła prostopadle. Lepszy będzie ten z grubszej żyłki, czyli górnej.
Oparty na węźle, za pomocą pętelki "przyponowej" trok z żyłki grubszej niż druga odnoga , też powinien być lepszy. Tak łowię cały czas i na mokre i na nimfy. Nie narzekam.
Nie próbowałem , ale może wiązać oba kawałki do kółeczka ("oczka z łańcuszka")?
Tulejka , o której pisze ira , jest ok , chociaż, bez określonego powodu, nie lubię tego sposobu.
Pozdrawiam
Paweł
|