| |
Te wszystkie rozwiazania z kółeczkiem i grubszą żyłką na skoczku oczywiście zmniejszają
prawdoopodibieństwo splątania zestawu, ale ważną rzeczą, a może najważniejszą jest umiejętne podanie muchy i prowadzenie, odpowiednia długość przyponu (przy za długim przyponie muchy turlają się po dnie i skrecają), cięzar much odpowiednio dobrany do szybkości nurtu. Często widze uwiązane kluchy, a uciąg wody żaden. Muchy są wprost ciągniete po dnie, a powinny splywać. To sa kolejne warunki ktore nalezy spelnić, a wtedy zmniejszymy ryzyko splątania. Przecież kiedyś nie bylo kółeczek, rolek i zestawy sie nie plątały
Pzdrawiam, Marek Stachowiak
|