| |
No, nie chcę przeciągać ale... Meathook Seed to byli faceci z Obituary i z Napalm Death - i grali coś jeszcze "trzeciego" - taki mega-rzeźnicki metal-industrial, naprawdę dobre kompozycje, bardzo mało dłużyzn typowych dla tego typu muzyczki. "Na wokalu" był ten gitarzysta Obituary z podkrążonymi oczami
Wybaczcie, już nie będę!
|