| |
Witam.
Grześ, stanę po stronie Jurka, gdyż zawsze ceniłem rzeczy dobre, solidnie wykonane i z dobrych materiałów. To musi kosztować.Osobiście wolę mieć jedną rzecz porządną, niż cztery badziewiowe.
Na pewno łatwiej jest wydać pieniądze Jurkowi, niż Tobie (nauczyciel w Polsce) na drogą zabawkę, ale popatrz na to pod innym kątem. Zobacz ile osób na tym forum pracuje, mieszka za granicą, Anglia, USA, Niemcy, zobacz nad wodą jakim sprzętem ludzie łowią, zobacz ile i jakie bryki jeżdżą po naszych ulicach, zobacz w jakich ciuchach chodzi młodzież (Adidas, Nike, Puma, Wrangler, Levis, Lee, The North Face, Bergson itd.). Biorąc to pod uwagę, miejsce zamieszkania nie ma z tym nic wspólnego. Bardziej tu chodzi o filozofię myślenia. Jedni pomyślą tak:"konger nie ma się czego wstydzić przy drogich kijach", nie dam im zarobić za naklejkę z marką, pewnie tak, ale wiesz, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Inni pomyślą: kurcze, tanie nie jest, ale będę mieć porządną rzecz na długie lata. I tyle!
ps. sprowokowałeś mnie Grzesiu, tym "rzuceniem w twarz" Jurkowi- wyłazi miejsce zamieszkania.
Pozdrawiam.
|