Odp: Jak to w końcu jest z tymi trociami?...
: : nadesłane przez
tonkin (postów: 910) dnia 2006-08-18 02:48:40 z *.dip.t-dialin.net
Bardzo dobre zalozenia !
Nalezy zostac Muszkarzem a nie wedkarzem gruntowym za wszelka cene dazacym do osiagniecia dna rzeki. Klasa Nr. 7 przy odrobinie techniki mozna tez zejsc glebiej. Mysle, ze # 7 to optimum.
A tak nawiasem, trzeba szanowac stawy, nie przeciazac, bo czas wczesnej emeryrury to czas wolnosci, a wolnosc to przebywanie nad woda i naturalnie muchowanie.