| |
Witam Michale !
Postaram sie odpowiedziec na twoje watpliwosci i zaczne od ostatniego pytania. Naturalnie, ze rekomendacja jak to nazywasz jest celowa i konieczna. Przy tak duzej podazy roznego rodzaju sprzetu na rynku w tym i klejonek kazdy powinien wyrobic sobie swoje zdanie na podstawie opinii innych. Jak juz wspomnialem znaczace na swiecie firmy produkuja recznie wedki klejone jest to napewno najbardziej pewne zrodlo pozyskania tego rodzaju sprzetu. Firmy te maja ogromne doswiadczenie w produkcji, wiedza przekazywana jest z pokolenia na pokolenie czego nie jestem w stanie potwierdzic jezeli odniesiemy sie do malych jednoosobowych manufakur ktore zaczely produkcje przed 15-tu, 20-tu laty. W tym miejscu musze wymienic jedno nazwisko stosunkowo mlodego stazem ale bardzo zaangazowanego Pana z Austrii. Pan Langer wydal tez mala ale bardzo rzeczowa ksiazeczke „Gespliesste Fliegenruten Schein oder Wirklichkeit” co mniej wiecej znaczy – „Klejonki Pozor czy prawda”-goraco polecam. www.fisfing-rods.at harald@fishing-rods.at
Sprawa dlugosci klejonki. Nie ma wiekszych problemow z wykonaniem 9´´, # 3-4 klejonki, material bedzie znacznie wiecej kosztowal. Moim skromnym zdaniem budowanie wedki o tych parametrach mija sie z celem poniewaz wedka np. 6´´ 6´ przezemnie zbudowana /nie jestem zadnym mistrzem/ rzuca na taka odleglosc jak sredniej klasy „wegiel” po co wiec nosic ze soba 9 stop i zaczepiac krzaki? Do dolnej nimfy lepszy jest „boron albo wegiel”.
Jestem w stanie udowodnic, ze wedki klejone pekaja o wiele zadziej niz nowoczesne wedki z najprzerozniejszych wlokien. W pogoni za jak najmniejsza waga wedki te maja b. cienkie scianki i blank narazony jest na uderzenia, zle poprowadzona nimfa gdy trafi w tenze blank pozostawia uszkodzenie ktore predzej czy pozniej doprowadzi do zlamania. Klejonka na ta oklolicznosc sa b. odporna.
Dwie szczytowki: sa produkowane nie ze wzgledu na podatnosc zlamania lecz z checi podkreslenia klasy, exkluzywnosci, niezawodnosci wyrobu. Niektorzy oferuja druga szczytowke o troche zmienionej akcji troszke mieksza albo twardsza by pozniejszy wlasciciel mogl klejonke doposowac do swego stylu wedkowania. A tak z przymruzeniem oka dodam, ze i ksiadz nosi na wszelki wypadek !!
Klejonki to temat rzeka, mozna sie tym zarazic tak jak muchowaniem.
Pozdrawiam Jurek
|