Odp: Kraków. Kręcenie much.
: : nadesłane przez
Tom.k (postów: 2037) dnia 2006-05-31 10:23:04 z *.171.16.132.crowley.pl
Małe rybki bywają też b. miłą niespodzianką. W pewnym zapamiętanym z dzieciństwa małym dopływiku Regi widzieliśmy z kuzynem najprawdopodobniej ślizy (poznałem ten gatunek naocznie na Południu). Swoją drogą rzeczka się b. zmieniła - zabrakło krów, i piękne nadbrzeżne łąki zamieniły się w chaszczowiska. Woda pogrążyła się w cieniu wciąż rosnących drzew, spowolniła swój bieg. A był to miły, szemrzący potok pełen kolorowych rybek (zapamiętany widok z dzieciństwa; były to cierniki i, być może, ślizy).