| |
Co do samodziałowych materiałów z jednej, a wariacji ochotkowych z drugiej: na tym długim, giętym TMC #12 "liznęłem" tylko trzonek błyszczącym dubbingiem z czerwonego sznurka i przyszczypałem go cieńkim, złotym drucikiem. Reszta jak w vinyl bloodworm JaJ, czyli paw pod wstążeczką ze spectry. Z główką lub bez. Polecam, w świetle lampki nocnej pięknie się jarzy ;)
|