| |
Witam.
Właśnie o to chodzi - szukać, szperać , odkrywać.... nie ma takiego materiału w sklepie wędkarskim którego nie można zastąpić lub odnaleźć inne jego zastosowanie w życiu codziennym ( tasiemki , wstążki, koraliki, włosy lalek itp itd...) Namawiam kolege do "zbieractwa" różnych pozornie nadających się do wyrzucenia rzeczy. Należy wziąść taki materiał, popatrzeć na niego z różnych stron, pod światło, może zmielić i zastanowić się co można z niego zrobić - odwłok, skrzydełka, przewijka, odnóża i inne..... Pomysł na muche sam przyjdzie.
To jest właśnie to co w kręceniu much lubię najbardziej - eksperymenty.
powodzenia - pj
|